Niebawem minie 1,5 roku od wprowadzenia w życie zakazu licytacji nieruchomości przeznaczonych na cele mieszkalne. W praktyce przeprowadzenia licytacji z tych nieruchomości oczekują sami dłużnicy. Wystarczającą ochroną wydawałoby się prowadzenie przez ustawodawcę jedynie zakazu opróżniania lokali mieszkalnych, a nie uniemożliwienie ich licytacji, co skutkuje dalszym wzrostem zadłużenia.
Zakaz licytowania nieruchomości przeznaczonych na cele mieszkalne, przy uwzględnieniu wartości naliczonych przez wierzycieli odsetek oraz dodatkowych kosztów aktualizacji operatu szacunkowego de facto pogarsza sytuację dłużnika. Kwota uzyskana ze sprzedaży nieruchomości z uwagi na „odroczenie” licytacji może być nie wystarczająca do pokrycia całego zadłużenia. Sytuacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby ustawodawca nie wyłączył możliwości licytowania tych nieruchomości, bądź dopuścić taką możliwość za zgodą dłużnika. W praktyce dłużnicy często wskazują, że mimo trwającej pandemii i często skomplikowanej sytuacji finansowej chcieliby spłacić zadłużenie uzyskując środki właśnie ze sprzedaży nieruchomości mieszkalnej.
Promesa to dokument potwierdzający zobowiązanie się do wykonania konkretnej czynności w przyszłości. W kontekście powyższych rozważań może to być np. zgoda wierzyciela na wykreślenie wpisu hipotecznego w księdze wieczystej czy też zgoda na wykreślenie wzmianki o prowadzonej egzekucji po spłacie zobowiązania.
Ważne aby dłużnik uzyskał zgodę na sprzedaż nieruchomości z wolnej ręki od każdego wierzyciela, na rzecz którego zajęta została nieruchomość, jak też wszystkich wierzycieli hipotecznych. Rozwiązanie to niestety może być niewykonalne w przypadku, gdy wartość kwoty uzyskanej ze sprzedaży nie będzie wystarczająca do pokrycia roszczeń wszystkich wierzycieli. W rezultacie mogą wówczas wystąpić trudności w ustaleniu sposobu spłaty każdego z wierzycieli. Odmowa wydania promesy przez jednego z wierzycieli i doprowadzenie do sprzedaży nieruchomości może spowodować kwestionowanie tej czynności w ramach skargi pauliańskiej.
Skorzystanie z promesy jest korzystne dla obu stron postępowania egzekucyjnego i nie koliduje z aktualnie obowiązującym zakazem licytacji nieruchomości mieszkalnej wprowadzonej w ramach tarczy antykryzysowej. Wierzyciele zaspokoją dochodzone przez nich należności, natomiast dłużnik uzyska możliwość szybszej spłaty zobowiązań. Co więcej, kwota uzyskana ze sprzedaży nieruchomości z dużym prawdopodobieństwem będzie wyższa niż w przypadku sprzedaży nieruchomości w drodze licytacji, a co za tym idzie jest większa szansa, że wszystkie zaległości dłużnika mogą zostać uregulowane.
Źródło: https://i-rs.pl/zakaz-licytacji-nieruchomosci-mieszkalnych-nie-wylacza-promesy/